„Nie można zaspokajać żołądka kosztem oka i ucha…” – w związku z wystawą Prampoliniego

To pouczenie pochodzi z jednego z eksponatów wspaniałej wystawy Enrico Prampolini. Futuryzm, scenotechnika i teatr polskiej awangardy (Muzeum Sztuki w Łodzi, oddział ms2). Artforum poleca tę ekspozycję w rubryce must see i jest wiele powodów, by się z tą rekomendacją zgodzić:

E. P., Kostium do Tańca Futbolu

  • to pierwsza to w Polsce, a druga od 1992 roku w ogóle, wystawa poświęcona temu artyście,
  • zawiera dzieła znajdujące się głównie w kolekcjach prywatnych (nie zobaczymy ich szybko),
  • pomyślana została przez kuratora – Przemysława Strożka – bardzo starannie pod względem edukacyjno-poznawczym: informacje na osiach czasu uzmysławiają rozleglejszą niż się podręcznikowo przyjmowało chronologię futuryzmu; czytelna ekspozycja pozwala uchwycić redefinicje pojęć (muzyki, teatru, scenografii, gry aktorskiej itp.) oraz kluczowe zagadnienia futuryzmu (jak dynamizm czy symultaniczność), śledzić też możemy konteksty polskiego futuryzmu i przenicowany pobyt Marinettiego w Polsce), zobaczymy wszystkie gatunki sztuki uprawiane przez Parmpoliniego; łatwo zrozumiemy intermedialność awangardy i idee powiązania sztuki z życiem,
  • ale nie zawiodą się też Ci, którzy lubią po prostu piękne kompozycje, jest ich wiele pośród obrazów olejnych czy projektów kostiumów:

E. P., Kosmiczne macierzyństwo

E. P., Kosmiczne macierzyństwo

 

 

 

 

 

 

 

 

  • dla okcydentalisty ciekawe powinno być to, że sztuka polskiej awangardy jest dla sztuki zachodniej partnerem, nie goni jej tak, jak gospodarka i możliwości technologiczne.

Kapitalnym, dobrze zrozumiałym w Łodzi, choć oczywiście dygresyjnie przywołanym na tej wystawie hasłem, jest „mieszkanie najmniejsze”. Pojawia się ono jako element szerszego sloganu „Mieszkanie najmniejsze – Teatr największy” w związku  projektem teatru symultanicznego Andrzeja Pronaszki, Szymona Syrkusa i Zygmunta Leskiego. Próbę realizacji idei mieszkania najmniejszego znajdziemy na osiedlu TOR-u* Marysin III, w szczególności na malowniczej Kwarcowej, gdzie powierzchnia użytkowa mieszkania (usytuowanego w szeregowej zabudowie) obejmującego sień, kuchnię, pokój dzienny, antresolę, strych i piwnicę wynosi około… 40 m2. Mieszkania nie były skanalizowane, dostęp do wody dla mieszkańców był z hydrantów ulicznych, a suchy ustęp mieścił się w ogrodzie – oto bolesny kompromis między światłym i kompleksowym rozumieniem reformy budownictwa mieszkaniowego przez małżeństwo Helenę i Szymona Syrkusów a możliwościami międzywojennej polskiej gospodarki.

Helena i Szymon Syrkusowie, Kolonia mieszkalna TOR na Marysinie III, 1934-1936, ul. Kwarcowa.

* Kolonia mieszkalna TOR na Marysinie III powstała w latach 1934-1936, na ulicach: Ołowianej, Kwarcowej i Strzeleckiego. Domy na ul. Kwarcowej zaprojektowali Helena i Szymon Syrkusowie, na pozostałych Barbara i Stanisław Brukalscy.

Reklamy

Murale i wielokulturowa Łódź

Murale to nie jest typowy dla zachodniej wielkomiejskiej kultury sposób dekorowania elewacji, niektórzy nie mogą się z nią pogodzić. Co to za sztuka, która z bocznej elewacji czyni „właściwą” fasadę? Nietrudno domyślić się, że ma genezę związaną z jakąś niezgodą, protestem. Nie wszyscy o tym pamiętają, oczekując, że będzie wyłącznie ozdabiać, maskować niedostatki architektury i uprzyjemniać widok. Niestety, często murale są też arbitralną i arogancką formą autoreklamy ich twórców. Jest o czym dyskutować…

Fundacja Urban Forms jest partnerem Instytutu Filozofii. Dzięki tej współpracy studenci i doktoranci zyskali dodatkową przestrzeń praktykowania humanistyki w obszarze NGOs głównie w formie działań edukacyjnych. Obecnie wspieramy trwający właśnie projekt Off Galeria 2.0, finansowany przez MKiDN w ramach programu Kultura Dostępna, a realizowany we współpracy z Muzeum Miasta Łodzi i Stowarzyszeniem Społecznie Zaangażowani. Celem projektu jest propagowanie zarówno sztuki miejskiej, jaki i tradycyjnej, muzealnej oraz wzbudzanie zainteresowania historią najbliższego otoczenia. Na Starym Polesiu po raz drugi (pierwsza edycja odbyła się w 2015) powstają trzy murale inspirowane obrazami z kolekcji Muzeum Miasta Łodzi. Chodzi o to, by propagować miasto jako miejsce, w którym żyje się na co dzień i w którym można coś zmieniać. Jednocześnie twórcy projektu Off Galeria zwracają uwagę na bogatą tradycję Łodzi i wspaniałe zbiory, jakie znajdują się w naszych muzeach. Zależy im na tym, aby dzieła powstały we współpracy z mieszkańcami (co nie znaczy pod dyktando partykularnych gustów) i podkreślały wielokulturowe dziedzictwo miasta. Czy można połączyć funkcję dekoracyjną murali z twórczym myśleniem o przestrzeni miasta i jego historii? Może warto podejrzeć też, co FUF robi w ramach festiwalu Łódź Czterech Kultur.

Integralnym elementem powstawania Off Galerii są działania edukacyjne, w tym lekcje muzealne, warsztaty na podwórkach, miniwykłady i dyskusje na spotkaniach z mieszkańcami. W najbliższą niedzielę odbędzie się wycieczka autobusowa szlakiem murali, a związana z tym projektem. Udział jest bezpłatny. Może znajdą się jeszcze jutro jakieś wolne miejsca… Warto poznać FUF po efektach jej pracy, a wycieczka to okazja, by zobaczyć ich wiele na żywo. Start o 10.00, ul. Traugutta 25.