Czasy ekspansji i rewolucji w projekcie studenckim

Dziś kilka uwag na temat zajęć projektowych z pierwszego semestru prowadzonych przez historyka (i filozofa zarazem):

 

o przedmiocie Czasy ekspansji i rewolucji

w module Rekonfiguracje Zachodu

opowiada prof. UŁ dr hab. Dariusz Jeziorny

 

 

W minionym roku prowadziłem zajęcia konwersatoryjne o historii Europy w czasach nowożytnych, które to czasy zadecydowały o dominacji Starego Kontynentu, a właściwie zachodniej jego części, nad większością świata. Był to więc, jak głosił tytuł, czas ekspansji, ale także rewolucji, która doprowadziła do pluralizmu poglądów wśród mieszkańców Europy. Taki stan rzeczy stał się normą dla nas dziś.

 

Zajęcia przebiegały różnie, raz lepiej, raz gorzej. Natomiast najistotniejszy był projekt, który je kończył. Zgłosiło się do mnie 8 osób. Podzieliłem je na dwie ekipy. Obie przygotowały debaty wokół tematów, na które można „się pokłócić”, ponieważ ich ocena jest niejednoznaczna. Odbiorcami debat byli uczniowie łódzkiego liceum im. Stefana Batorego (mogli przy okazji zorientować się, że istnieje kierunek „okcydentalistyka” na naszym uniwersytecie). Najfajniejsze było obserwowanie, jak do studentów, na co dzień „uczniów”, zaczęło docierać, że trzeba stanąć po drugiej stronie. A po tej drugiej stronie należałoby zaprezentować pewną wiedzę, pokonać nieśmiałość i stres w sytuacji wystąpienia przed innymi, dodatkowo pokonać na argumenty przeciwników w debacie (licealiści oceniali uczestników debaty), do czego potrzebne jest dobre zaprezentowanie się. Wszystkie te czynniki były rzuceniem młodych ludzi na tzw. „głęboką wodę”. Zdawałem sobie z tego sprawę, ale nie wycofałem się z pomysłu. Byłem dzięki temu świadkiem, jak ci studenci się zmieniają i pokonują samych siebie. Najtrudniej było z merytorycznym przygotowaniem się – myślę, że po prostu młodzi ludzie mają kłopot z tym, żeby więcej poczytać. Natomiast, mimo stresów i niedoborów wiedzy, dobrze wypadli przed publicznością. Po zakończeniu zajęć byli z siebie zadowoleni, podobnie zresztą i ja byłem z nich zadowolony. Miło było słyszeć od uczniów liceum, że lekcję można tak ciekawie przygotować. Liczyła się więc dla licealistów forma zajęć i zaangażowanie studentów, po których było widać przejęcie. To dobry prognostyk przed następnym rokiem pracy.

Dariusz Jeziorny

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s