O grach na studiach – czyli o metodzie projektowej w dydaktyce akademickiej

Wiadomo, stawiamy na naukę przez praktykę i utrwalanie wiedzy przez jej praktykowanie. To się udaje…

O swoim przedmiocie opowiada tym razem dr Agnieszka Gralińska-Toborek, która prowadzi zajęcia m.in. metodami projektową i dramową na filozofii, historii sztuki i oczywiście na okcydentalistyce:

Co to jest antyk? (gra dydaktyczna)

Czytanie ze zrozumieniem sprawdza się dopiero wtedy, gdy tekst służy nam w praktyce. Beznamiętna wyliczanka Witruwiusza („O architekturze ksiąg dziesięć”,  I w.n.e.) – ile razy łokieć, stopa czy głowa mieści się w wysokości ludzkiego ciała – czytana jest wprawdzie ze zrozumieniem, ale i ze znudzeniem. Gdy jednak stajemy przed zadaniem narysowania proporcjonalnego człowieka, wtedy tekst okazuje się niezbędny i nieoceniony. Analizując go dokładnie, słowo po słowie, możemy całkiem zgrabnie skonstruować „pięknego” człowieka. Podobnie jest z zastosowaniem wzoru na złoty podział. Co innego znać go na pamięć, a co innego zbudować według niego fasadę Partenonu. Inny przykład to chorea: wprawdzie wiemy, że to „śpiewo-taniec przy akompaniamencie muzyki” (jak pisał Edward Zwolski), ale zatańczyć choreę uprzednio samemu  ją ułożywszy?!

 Oczywiście marzyłyby mi się zajęcia, w czasie których każde omawiane zagadnienie kończy się jakimś praktycznym zadaniem, ale .… takie rzeczy możliwe są tylko w projekcie. Nareszcie mamy program oparty na takich zajęciach! Zaliczenie projektowe pozwala na wykorzystanie wiedzy w praktyce. Zajęcia „Antyk – dzieje wpływów w sztuce i estetyce” zakończyły się działaniem w postaci gry dydaktycznej. Projekt z jednej strony sprawdzał wiedzę „organizatorów” dotyczącą różnych zagadnień z estetyki starożytnej, z drugiej zaś strony kazał nam wszystkim zastanowić się nad tym, jak należy tę wiedzę przekazać uczestnikom gry w formie dobrze sformułowanych zagadek. Gra dydaktyczna jest trudnym przedsięwzięciem, wymaga specjalnego miejsca, przygotowania dodatkowych materiałów, skoordynowania prac w zespołach, angażuje wiele osób, a jej przebieg nawet przy niewielkiej liczbie uczestników wydłuża się do kilku godzin. Nie zniechęciło to jednak studentów, skoro na XIII Festiwal Nauki, Techniki i Sztuki w Łodzi okcydentaliści wybrali jako swoją wizytówkę właśnie grę dydaktyczną dotyczącą estetyki starożytnej. Udoskonalili więc zadania, powiększyli grono organizatorów i pod opieką mgra Marcina M.Bogusławskiego przeprowadzili grę w Instytucie Filozofii.

Celem naszej gry było nie tylko utrwalenie wiedzy, ale kształcenie oraz wykorzystanie umiejętności organizatorskich, współpracy w grupie, formułowania zgodnych z założonymi celami zadań. Muszę jednak przyznać, że ja także zdobyłam nowe, bezcenne doświadczenia. Rola opiekuna grupy projektowej nie jest wcale łatwa. Zbyt duże zaangażowanie powoduje, że prowadzący staje się liderem. Tymczasem studentom trzeba pozwolić popełniać błędy, sami muszą podejmować decyzje i czasem właśnie w celu lepszej współpracy spośród siebie muszą wyłonić lidera.  Jednocześnie zaś opiekun nie może pozostawać tylko życzliwym obserwatorem, nie może liczyć na to, że studenci osiągną sami wszystkie zakładane efekty kształcenia, wszak muszą się od kogoś uczyć. Jednym słowem rola opiekuna, który współuczestniczy a jednocześnie ocenia jest nową formą pracy dydaktycznej, która wymaga od nas porzucenia dotychczasowych akademickich przyzwyczajeń.

P.S. A jeśli będzie jeszcze okazja zorganizować grę o estetyce starożytnej, to mam już kilka nowych pomysłów i nie zawaham się ich użyć.

Agnieszka Gralińska-Toborek

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s