Kto nie chciałby być lepszy, niż jest?

O treściach przedmiotu Ciało ludzkie i postludzkie w sztukach plastycznych i sztuce działania realizowanego na okcydentalistyce wspólnie przez dr hab. Wiolettę Kazimierską-Jerzyk i mgra Bartosza Pokorskiego pisze współautor ich części poświęconej ciału postludzkiemu, organizator IX Łódzkich Warsztatów Filozoficznych. HUMANIZM-POSTHUMANIZM oraz seminarium naukowego Enhancement. A Chance or Challenge?

Kto nie chciałby być lepszy, niż jest? W historii ludzkość znajdowała różne sposoby na udoskonalanie siebie, w zależności od tego, jak rozumiano słowo „lepiej” i jakie były techniczne możliwości ulepszania. Poprawiamy swój wzrok, nosząc okulary lub patrząc przez mikroskop. Zwiększamy iloraz inteligencji ucząc się, stosując odpowiednią dietę a także biorąc leki nootropowe. Wzmacniamy naszą pamięć spisując wspomnienia, ale także robiąc zdjęcia i nagrywając filmy. Pewnie niektórzy chcieliby także udoskonalać się moralnie.

Wraz z drastycznym rozwojem technologii, zwłaszcza biomedycznych, stało się możliwe stosowanie ich w celach innych niż tylko terapeutyczne – do zwiększania fizycznych i psychicznych zdolności człowieka. W debacie biomedycznej do określenia tego zjawiska stosuje się pojęcie human enhancement czyli… no właśnie, wzmacniania, spotęgowania, poprawienia, wzbogacenia, udoskonalania człowieka. Chodzi o takie ulepszenie, poprawę w stosunku do tego, co było wcześniej, które, jak podkreśla angielski bioetyk John Harris, musi być dla udoskonalanego dobre.

W salonach medycyny estetycznej coraz większa grupa ludzi modeluje swój wizerunek i poprawia urodę. Zabiegi upiększające i zmieniające wygląd ciała, takie jak tatuowanie i piercing, przestały być kontrowersyjne. Trener rozwoju osobistego sprawi, że staniemy się lepszą wersją samego siebie a na siłowni trener personalny pomoże nam wyrzeźbić nasze ciało, by stało się podobne harmonijnej, antycznej reprezentacji bóstwa. Dzięki właściwej, spersonalizowanej diecie i neurowspomagaczom stajemy się mądrzejsi, śmielsi i zdrowsi.

Neil Harbisson, Science Museum, London, 2015 (CC BY-SA 4.0).

Sympatycy udoskonalania człowieka powiedzieliby, że wszystkie te zabiegi przybliżają ludzi do stania się postludźmi – tym, czym stanie się nasz gatunek po przejęciu kontroli nad ewolucją. Na razie jesteśmy na początku tej drogi. Stoimy gdzieś między ludzkością a postkludzkością jako transludzie. Najlepiej obrazują to problemy w zdefiniowaniu tego, gdzie jest „ja”. Chociaż nadal jesteśmy przede wszystkim biologicznymi ciałami, jak twierdzi australijski artysta Stelarc, bycie pojedynczą osobą i przebywanie tylko w jednym miejscu, funkcjonowanie wyłącznie jako ciało fizyczne jest niewystarczające. Dla niego do ciała dużo bardziej pasuje stanie się współczesną chimerą mięsa, metalu i kodu. Współczesny artysta-cyborg Neil Harbisson dzięki antenie wmontowanej w czaszkę, odbierającej sygnały z różnych krańców świata jest w stanie podróżować na księżyc, nie wstając z fotela. Czy to już jest ciało postludzkie czy jeszcze ludzkie? Czy to już jest ciało udoskonalone?

Bartosz Pokorski

Reklamy

Lektury okcydentalisty – KANDYŃSKI

W tym roku nakładem łódzkiego wydawnictwa Officyna ukazało się nowe wydanie jednej z najważniejszych książek poświęconych sztuce – Punkt i linia a płaszczyzna Wasyla Kandyńskiego. Czytamy ją w całości w ramach przedmiotu Recepcja i analiza dzieł sztuki. Jest to lektura, która obok tekstów Witkacego, Władysława Strzemińskiego oraz Heinricha Wölfflina, uczy nas, jak patrzeć i analizować od strony formalnej dzieło sztuki lub inny komunikat wizualny. Posłowie do nowego wydania napisała dr Agnieszka Rejniak-Majewska, prowadząca na okcydentalistyce zajęcia w obowiązkowych modułach na I roku Oblicza modernizacji Zachodu oraz Remodernizacje Zachodu oraz wiele zajęć autorskich poświęconych przede wszystkim sztuce nowoczesnej. Książkę przetłumaczył (już do pierwszego wydania) Stanisław Fijałkowski – wybitny artysta i pedagog, uczeń i asystent Strzemińskiego.

Opracowanie graficzne, typograficzne i skład wykonano na podstawie oryginału stworzonego przez Herberta Bayera. Mamy więc tym samym dostępny po polsku oryginalny podręcznik, jaki oddano do rąk studentów Bauhausu w 1926 roku. To wspaniała inicjatywa wydawnicza – bo wydanie I (1986) jest dziś już białym krukiem.

Instruktywne posłowie osadza podręcznik w szerszych kontekstach, zarówno teorii jak i praktyki samego Kandyńskiego, innych twórców awangardowych, także jego kontynuatorów. Autorka objaśnia też metodę pracy artysty oraz relację pomiędzy jego praktyką twórczą a pracą dydaktyczną.

Książka zaciekawi nie tylko miłośników malarstwa. Jest ona adresowana do wszystkich, którzy lubią obserwować, doświadczać świata w jego detalach. U Kandyńskiego to, co pozornie najprostsze, jest najważniejsze, kluczowe dla naszego doświadczenia. Kandyński jest też pewien, że wizualność nie jest oderwana od innych zmysłów, a malarstwo od innych sztuk (muzyki, tańca, architektury) oraz przyrody. Zatem okazać się może znacznie szerszą inspiracją, aniżeli wskazuje na to tytuł.

 

TAKIE warsztaty z języka obcego – tylko na okcydentalistyce

Na II i III roku okcydentalistyki w obu semestrach przewidziano w programie studiów warsztaty z języka obcego. Są one zupełnie innym przedmiotem aniżeli obowiązkowy lektorat języka nowożytnego. Zadaniem warsztatów jest zachęcenie do nauki języków obcych i wskazanie na najbardziej pasjonujące aspekty ich uczenia się. O warsztatach polsko-angielsko-łacińskich prowadzonych w roku akademickim 2018/1019 pisze prof. UŁ. dr hab. Marek Gensler:

Warsztaty językowe polsko-angielsko-łacińskie poświęcone były angielskiej literaturze dla dzieci i młodzieży tłumaczonej (przez samych Anglików) na język łaciński. Lista ta nie jest długa i obejmuje klasyczne (lub ulubione) pozycje: Alicję w Krainie Czarów, Takie sobie bajeczki, Kubusia Puchatka, Misia zwanego Paddington oraz Harrego Pottera i kamień filozoficzny.

Alice of Wonderland, 1865; Przygody Alinki w krainie cudów, 1910; Alicia in Terra Mirabili, 1964 (pierwsze wydania).

Tematem przewodnim, na różne sposoby obecnym w omawianych dziełach, było spotkanie z tym, co nieznane, dziwne (egzotyczne) i obce jako etap procesu dojrzewania, czy wchodzenia w dorosłość. We wszystkich czytanych i omawianych dziełach można było zaobserwować różne prezentacje tego, co znane (ujmowanego jako swojskość czy niewinność) i jego spotkania/zderzenia z tym, co nowe i konsekwencji tego spotkania dla rozwoju duchowego bohaterów.
Autorzy, prezentując różne postaci i formy takich spotkań/zderzeń, prowadzą młodych czytelników do konkluzji o rozmaitych korzyściach płynących z podjęcia wyzwania zmierzenia się z tym co nowe, przezwyciężania lęku przed obcością i kształtują postawę otwartą, pełną ciekawości, tolerancyjną i przeciwną ksenofobii.
Jednocześnie lektura umożliwiała poznanie językowego, historycznego i społecznego tła obecnego w tych dziełach dając okazję do refleksji porównawczej, dotyczącej zwłaszcza kontekstu angielskiego i polskiego.

Marek Gensler

Moduły na rok akademicki 2018/2019 wybrane!

O trybie wybierania zajęć modułowych oraz decyzjach na przyszły rok akademicki pisze wicedyrektor Instytutu Filozofii dr Krzysztof Kędziora:

Jedną z zalet programu okcydentalistyki jest wielość oferowanych do wyboru zajęć. Studenci po ukończeniu pierwszego roku, na który składają się obowiązkowe kursy, zapoznające z jednej strony z dziejami cywilizacji zachodniej (historią, filozofią i sztuką), a z drugiej dające narzędzia do ich interpretacji, zaczynają samodzielnie wytyczać ścieżkę swojej edukacji. Wybierają mianowicie przedmioty, które odpowiadają ich zainteresowaniom z określonej puli, przygotowanej przez interdyscyplinarne zespoły. Jak to wygląda w praktyce?

Wybór na rok akademicki 2018/2019

Na roku drugim studentów obowiązują – jak zwykle – cztery moduły, tym razem zatytułowane ogólnie „Dzieje i kultura Zachodu I-IV”. Dwa w semestrze zimowym, dwa w semestrze letnim. Na każdy moduł tradycyjnie składają się trzy przedmioty, podejmujące daną problematykę z perspektywy historycznej, filozoficznej i kulturowej. Studentom zostaje przedstawiona oferta całych modułów, z których wybierają te, które ich najbardziej interesują. Dokładniej rzecz ujmując, zostaje przeprowadzone głosowanie i te moduły, który uzyskają największą liczbę głosów, są realizowane w danym roku akademickim.

W tym roku studenci mieli do wyboru:

  1. Dyskurs ucieleśnienia
  2. Jednostka a wspólnota
  3. Kultura materialna i gospodarcza Europy
  4. Europejska cywilizacja miast
  5. Zachód – Wschód. Spotkania cywilizacji
  6. Przednowożytna wizja świata
  7. Blaski i cienie kultury chrześcijańskiej
  8. Spory i sposoby ich rozstrzygania

Jakie moduły cieszyły się największym zainteresowaniem? Były to: „Dyskurs ucieleśnienia” oraz „Jednostka a wspólnota”. Wystarczy rzut oka na składające się na nie przedmioty, aby się przekonać, że podejmują one powiązaną ze sobą problematykę. Na moduł „dyskurs ucieleśnienia” składają się takie przedmioty jak „Ciało indywidualne, ciało zbiorowe”(historia), „Pięć zmysłów? Strategie ucieleśnienia: filozofia, nauka, sztuka i pamięć” (filozofia)  oraz „Ciało ludzkie i postludzkie w sztukach plastycznych i sztuce działania” (sztuka). Natomiast na moduł „Jednostka a wspólnota” składają się przedmioty „Blok sowiecki po II wojnie światowej – czy był spójny?” (historia), „Jednostka a wspólnota – dwie tradycje Zachodu” (filozofia), „Artysta – członek wspólnoty czy outsider?” (sztuka).

Studenci zdecydowali się także zapoznać w następnym roku akademickim – choć nie decydując już tak jednogłośnie – z kulturą materialną i gospodarczą Europy. Dowiedzą się więc, jak modernizacja wpływała na życie w Europie („Kultura materialna a modernizacja życia codziennego w Europie od średniowiecza do współczesności”), jak kształtują się relacje między ludźmi a rzeczami („Rzeczy i ludzie. W stronę nowego materializmu”) oraz jak wygląda „Archeologia nas”, czyli co archeologia, nauka wydawać by się mogło traktująca o dalekiej przeszłości, ma do powiedzenia o współczesności.

W dzisiejszych czasach nie bez znaczenia jest także świadomość dzielących nas różnic i potencjalnych konfliktów. Studenci zdecydowali się więc na wybór modułu poświęconego sporom i sposobom ich rozstrzygania. Dzięki temu dowiedzą się, jak historycy spierali się o rozumienie totalitaryzmów („Dwudziestowieczne spory o totalitaryzmy”), jak racjonalnie debatować i się spierać („Debaty i spory – filozoficzna praktyka prowadzenia rozmów”) i co dla kultury i sztuki oznaczają różnice („Mediacje, negocjacje, dialogi międzykulturowe”).

Krzysztof Kędziora

Ożywiamy obraz – zajęcia otwarte na okcydentalistyce

Udane projekty należy powtarzać. „Żywy obraz” ćwiczyliśmy ze studentami okcydentalistyki już wcześniej (zob. O EFEKTACH EDUKACYJNYCH ŻYWEGO OBRAZOWANIA). Tym razem bierzemy na warsztat „Pracę” Forda Madoxa Browna [1821–1893].

Próby…

Bohaterowie obrazu opowiedzą o Londynie z połowy XIX wieku, a szczególnie o potrzebach i troskach jego mieszkańców. Obraz ten – jako „alegoria realna” – świetnie nadaje się do odtworzenia i ożywienia, ponieważ jest przesycony symbolami, a historię każdej z przedstawionych postaci autor sam opisał we wstępie do katalogu swojej wystawy. Jako reprezentant „sztuki społecznie zaangażowanej” starał się Ford Madox Brown przekazać jak najwięcej treści w jednym obrazie, unaocznić wiele problemów dotykających ówczesne społeczeństwo, a co więcej, wskazać konkretne rozwiązania. Jest więc o czym opowiadać. Jakie idee przyświecały artyście – ujawnimy na otwartych zajęciach (przedmiot Racjonalno-doktrynalne a irracjonalno-ekspresyjne nurty sztuki XIX wieku), na które zapraszamy wszystkich zainteresowanych sztuką. Wspólnie będziemy się zastanawiać, czy sztuka może naprawiać świat czy raczej powinna pozostawać „sztuką dla sztuki”.

21 maja 2018, godz. 12.00

Instytut Filozofii UŁ, sala F

A.G.-T.

O przedmiotach okcydentalistyki – cd.

Okcydentalistyka ma w swoim programie unikatowe przedmioty warsztatowe (patrz: siatka zajęć i komentarz do niej). Jednym z nich jest terminologia nauk humanistycznych w językach obcych (0200-2F004O). W jego ramach chcemy zaakcentować dwie sprawy:

  1. Humanistyka ma swą skomplikowaną terminologię, ale można ją przełożyć w jakimś stopniu na język codzienny. Można ją też przybliżyć, podając przykłady doświadczeń potocznych, odwołując się do podstawowych naszych aktywności. Nie chodzi o to, że w codzienności przytrafia nam się wszystko, ale że jest ona styczna ze sztuką, filozofią i innymi dziedzinami wiedzy bardziej, niż na ogół nam się  to wydaje.
  2. Trzeba być czujnym wobec słów, bo mają swoje skomplikowane, wiele mówiące genezy, ukrywają swe znaczenia, zmieniają je. Niektóre terminy zyskują lub tracą swoje własności opisowe czy też wartościujące. To także jest widoczne w doświadczeniu potocznym. Wiedza o tym, z jakiego języka pochodzi słowo, do jakiej kultury należy, jaka tradycja ukształtowała dane pojęcie, pozwala zrozumieć wieloznaczność pojęć i przemieszczenia znaczeń.

Dlatego zajęcia te zaczynamy od analizy naszych imion. W tym roku pracujemy w jedenastoosobowej grupie. Okazało się, że choć wszyscy mamy imiona pospolite, to pochodzą one z języków obcych: hebrajskiego, łacińskiego, celtyckiego, niemieckiego, greckiego. Jedno tylko jest być może pochodzenia staropolskiego, ale raczej litewskiego… Generalnie nazwy własne są wielce pouczające. Spróbujmy zwrócić uwagę choćby na miasta czy szczyty górskie. Pojedyncze słowo opowiada tu długą historię…

Następnie zajmujemy się perypetiami jednego tekstu w wielu przekładach. Śledzimy zmiany, uwarunkowania kulturowe tych modyfikacji, uproszczenia. To znakomicie widać na przykładzie Biblii. Oto próbka, do której zachęcił nas Arthur Danto, pisząc esej Beauty for Ashes inspirowany Księgą Izajasza[1] :

Beauty for Ashes? Dlaczego „piękno” zniknęło w językach hebrajskim, polskim, łacińskim i greckim?

Niuanse tekstu biblijnego w angielszczyźnie to osobna sprawa…

Badamy wybrane pojęcia z kultury i ich perypetie w językach greckim, łacińskim, polskim, angielskim i niemieckim (np. piękno, sztuka, smak, władza sądzenia). Sięgamy po takie terminy, które pozwolą nam zaobserwować, w jakich warunkach rodzą się stereotypowe uogólnienia. Sprawdzamy, co się dzieje, gdy słowa  potoczne, wulgarne zmieniają znaczenia włącznie z uzyskaniem neutralności znaczeniowej. Przypatrujemy się najbardziej popularnym prefiksom i sufiksom (post-, inter-, trans-, -izm/yzm, -zacja, -logia) i ich znaczeniu w budowaniu pojęć. Wreszcie, zajmujemy się tworzeniem pojęć, typami definicji i rodzajami błędów definicyjnych.

WKJ

[1]Arthur C. Danto, Beauty for Ashes, w: Regarding Beauty. A View of the Late Twentieth Century, red. N. Benezra, O. M. Viso, Hirshorn Museum and Sculpture Garden, Washington 1999.

Graliśmy na XVIII FNTiS

Gra terenowa – Odszyfruj miasto: Łódź pod lupą (XVIII FNSiT)

Przygotowane przez studentów okcydentalistyki w ramach przedmiotu projektowego praktykowanie humanistyki II LABORATORIUM WZNIOSŁOŚCI stanowiło etap gry prowadzonej przez wszystkie kierunki Wydziału Filozoficzno-Historycznego. Specjalnie przygotowana u nas sala pozwalała na polisensoryczne doznania sprzyjające doświadczeniu wzniosłości. Chyba się podobało

30728292_2050715334958174_1448680773744852992_o

Laboratorium wzniosłości